Wawrzyńcem.

To raczej nie jest blog podróżniczy. Nie jest to też blog lifestyle’owy.
Nie dowiesz się z niego gdzie zjeść najlepsze małże w Palermo, ani co zamówić w najbardziej prestiżowych barach w Berlinie. Ani nawet jak żyć, żeby być szczęśliwym.

Na tym blogu poznasz jedynie naszą historię. Historię ludzi, którzy nie rzucili wszystkiego.

Mieliśmy niewiele. Starego busa, nasze marzenia i łapczywość względem życia. Do tego troje niezwykłych stworzeń, które pojawiając się w naszym życiu nigdy nie pytały, czy jest dla nich miejsce. Wszystko to zabraliśmy ze sobą.

Ktoś kiedyś powiedział, że życie jest podróżą.
Być może wzięliśmy to zbyt dosłownie.