Dziś są jego Urodziny.

Do miejscówek nad Wisłą mamy chyba szczęście. Dziś kolejne magiczne miejsce staje się naszym przydomowym ogrodem. W tym ogrodzie wieczorem wzniesiemy bardzo ważny toast.

Za Wawrzyńca. Bo zgodnie z datą pierwszej rejestracji nasz staruszek kończy dziś okrągłe 30 lat.

Może to dziecinne, tak personifikować samochód. Ktoś powie, że to rzecz, w dodatku martwa. Jak może obchodzić urodziny?

Cóż, dla nas Wawrzyniec może wszystko. Może być czym tylko zechcemy, żeby był. Odkąd pojawił się w naszym życiu nigdy nie był „tylko samochodem”.

Więc jeśli mielibyśmy mu dzisiaj czegoś życzyć to jak staremu przyjacielowi życzylibyśmy zdrowia. Wszak jego mechaniczne zdrowie jest także w naszym interesie. A co do spełnienia marzeń, to żeby pomógł nam z kolejnymi. Bo sam jest przecież jednym z nich.
W dodatku już spełnionym. 🧡

Powiedziałabym mu też, że nigdy nas nie zawiódł. Że chociaż po drodze psuł się i nie domagał to zawsze na koniec dowiózł nas tam, gdzie zmierzaliśmy. Kiedy na Węgrzech stanęło mu serduszko baliśmy się, że to już koniec. Kiedy po miesiącu niepewności ponownie usłyszeliśmy ciężki warkot silnika, w oczach mieliśmy łzy. Jak tego dnia, gdy usiedliśmy w nim po raz pierwszy. Tamtego dnia już na zawsze przestał być autem, busem czy nawet kamperem.

Otrzymał duszę.
I został naszym Wawrzyńcem. 🧡

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s