Kocie historie.

25 lipca. Dokładnie rok temu. Nasza pierwsza wyprawa Wawrzyńcem. Dzień wcześniej przekroczyliśmy granicę Rumunii z Mołdawią. Martwiłam się, jak to będzie z Dudu. To była jego pierwsza podróż poza Unię. Mołdawianie na granicy nie przeoczyli jego obecności. Byli zauroczeni, ale też w lekkim szoku, widząc, że taka sabaczka jeździ po świecie kamperem.

Mołdawia to szalenie biedny kraj. Trudno jest oceniać zachowanie ludzi wobec zwierząt, kiedy sami żyją często poniżej poziomu, który my przyjmujemy za kryterium godności. Choć jak wszędzie, żyją tam i dobrzy i trochę gorsi ludzie, to jednak krzywda – ta zwierzęca i ich własna wynika z reguły z nieświadomości. Z braku środków, edukacji i z utartych mechanizmów, które od lat jako tako „działają”.

Sabaczki w Mołdawii nie podróżują. Siedzą przy budzie na ciężkim łańcuchu, mając odstraszyć złodzieja. W brudnych miskach mają wodę i suchy chleb. O koty w ogóle nikt nie dba. Dają sobie radę, łapią myszy. Pod warunkiem, że nie mają niespełna 3 miesięcy, a ich matka nie zginie potrącona przez auto.

25 lipca. Była piątkowa noc. Ich wycieńczone ciałka ledwie mogły wydać z siebie ten rozpaczliwy dźwięk, który usłyszeliśmy wracając do wsi. W przerzedzonej sierści kłębiły się całe kolonie robactwa. Zaropiałe oczka chyba ledwie nas widziały, a jednak tyle wystarczyło. Staś pierwszy zawołał o pomoc.

Tamtej nocy co chwilę budziłam się, mając nadzieję, że dożyją rana. Nakarmienie ich karmą dla dorosłych psów nie było mądre, ale w tamtej chwili nie mieliśmy nic innego. Jadły jak oszalałe. Obudziły się następnego dnia. Pełne nadziei przyszły po więcej. Jakby już wiedziały, że kamper to miejsce, gdzie jest jedzenie. Gdzie jest sucho, bezpieczno, a starszy brat Dudu obszczekuje obce psy. Gdzie nikt nie trzyma siłą i skąd nikt nie przegania.
Że kamper Wawrzyniec to Dom.

Dziś od tamtej nocy minął rok. Stefan i Staś nadal wiedzą te wszystkie rzeczy. Nadal drwią z cudzych psów, siedząc ostantacyjnie w sypialnianym oknie.
I nadal, od czasu do czasu, jakby z sentymentu, z Dudełkowej miski wyżerają psią karmę. 🧡

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s