W przydomowym ogrodzie.

Jest jakaś magia w tym „zamieszkiwaniu” gdzieś po ciemku. Człowiek zamyka oczy, nie wiedząc do końca gdzie jest. O świcie każdy element rzeczywistości wydaje się być zaskoczeniem.

Wychodząc rano do naszego nowego „ogrodu” nie wiedziałam, co zobaczę.
Gdy wreszcie to zobaczyłam, nie powiedziałam „O jejku” ani „Jak tu pięknie!”. Nie wezwałam żadnego świętego bytu. Nie użyłam nawet brzydkiego słowa, które w całej swojej uniwersalności mogłoby przecież wyrazić zachwyt.

Milczałam.
Życzę każdemu, by od takich przemilczeń zaczynał się jego dzień. 🧡

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s