Krzywy Las.

Zainspirowani jednym z filmów Busem Przez Świat – Bus Around The World odwiedziliśmy dzisiaj Krzywy Las. To magiczne miejsce pod Gryfinem, gdzie drzewa rosną wygięte niczym w tańcu. Stojąc tam możemy odnieść wrażenie, że znaleźliśmy się w centrum jakiegoś leśnego balu, a jego rozkołysani uczestnicy, spłoszeni naszą obecnością jakby zastygli w bezruchu.

Tańczące drzewa w Krzywym Lesie.

Historia powstania tego miejsca jest jednak dużo mniej romantyczna. Podobno w czasach II wojny światowej, Niemcy prowadzili tu eksperymenty na drzewach. Chcieli sprawdzić, czy sadząc i podwiązując je w określony sposób uda się otrzymać obły kształt, gotowy do produkcji mebli, beczek i innych produktów stolarskich. Nie zachowały się jednak żadne dokumenty z tego okresu, mogące to potwierdzić, więc wszystko pozostaje w sferze domysłów i spekulacji.

Niezależnie od genezy powstania, klimat tego miejsca pozostaje nieco mistyczny i skłania do refleksji. Czy to natura tańczy pod dyktando człowieka? Czy może jednak wije się przebiegle, nie do końca dając się ujarzmić?
My zdecydowanie wolimy wierzyć w tę drugą wersję. 🌲🌲

Wspaniałe miejsce na niedzielny, rodzinny spacer.
Pieseł wyhasany to pieseł szcześliwy.

Łabędź na śniadanie.

To co nas dziś obudziło to nie był śpiew ptaków. Nie był to śpiew w ogóle, raczej rozpaczliwe łkanie przy oknie, błagające, by wypuścić je na zewnątrz. Trudno się dziwić, skoro kot Stanislav jeszcze nigdy w swoim życiu nie widział.. łabędzia.
My za to po raz pierwszy mieliśmy przyjemność z tymi pięknymi stworzeniami zjeść sobotnie śniadanie. 🦢

Mały obserwator odwraca uwagę pod pokiereszowanej szyby która czeka by ją wymienić.
Kocia ekipa na ganku.
Tu dziś mieszkamy.
Nasz poranny gość.